Wycieczka szkolna



Wycieczka turystyczno - krajoznawcza do Karpacza i Pragi 2017
 
Panie: Katarzyna Gostyńska, Dorota Szczerbetka, pan Jakub Graczyk oraz ks. Artur Kosierb

 

W dniach 9 - 12 maja 2017 roku młodzież gimnazjum pod opieką pani Doroty Szczerbetki, pani Katarzyny Gostyńskiej, pana Jakuba Graczyka i ks. Artura Kosierba była na wycieczce turystyczno - krajoznawczej do Karpacza i Pragi.

Dzień pierwszy rozpoczął się bardzo wczesnym rankiem od zbiórki przed szkołą. Zaspani choć w doskonałych humorach stawili się wszyscy uczestnicy. Podróż była długa, ale nie bardzo męcząca. Pierwszym punktem naszego planu było wejście na Szrenicę - 1362 m n.p.m. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy wodospadzie Kamieńczyk. Warunki pogodowe nam nie sprzyjały. Padał śnieg na przemian z deszczem, wiał silny wiatr. Mogliśmy rzucać się śnieżkami, podziwiać niesamowite krajobrazy w zimowej odsłonie. Mimo utrudnienia nikt się nie poddał. Wszyscy zmęczeni, ale zadowoleni udaliśmy się do pensjonatu, gdzie po smacznej kolacji udaliśmy się na spoczynek.

Dzień drugi to całodzienna wyprawa w góry. Zaczęliśmy od wjazdu wyciągiem krzesełkowym na Kopę - 1377 m n.p.m.. Stamtąd udaliśmy się w kierunku Śnieżki, niestety tego szczytu nie udało nam się zdobyć. Nie byliśmy odpowiednio przygotowani, gdyż zaskoczył nas leżšcy świeży śnieg i mróz szczypišcy w nosy. Widoki jakie nas otaczały zapierały dech w piersiach. W miarę jak schodziliśmy niżej ubywało śniegu i robiło się cieplej. Schodząc ze szlaku dotarliśmy do pięknej, drewnianej kapliczki Wang, gdzie podziwiajšc jej piękno, mogliśmy zebrać siły do dalszej drogi. Jak na prawdziwych turystów przystało po południu kontynuowaliśmy wędrówkę. Naszym celem był zamek Chojnik, a raczej jego ruiny, położony na wzniesieniu 627 m n. p. m.. Ostatkiem sił się wdrapaliśmy, ale było warto. A potem to już tylko kolacja i zasłużony odpoczynek.

Dzień trzeci to wyjazd za granicę, do Pragi. Po drodze zabraliśmy pana przewodnika, który bardzo ciekawie opowiadał o mijanych miejscach i samej Pradze. Podawał czeskie zwroty, było śmiesznie. A sama Praga, no cóż. Urzekła nas wszystkich swoim urokiem, przecudną architekturą kamieniczek i malowniczymi uliczkami. Słynny Most Karola z galerią barokowych pomników, Ratusz Staromiejski z zegarem astronomicznym "Orloj" i Katedra św. Wita na długo pozostaną w naszej pamięci.

Dzień czwarty to niestety powrót do domu. Ale zanim wyruszyliśmy w drogę powrotną udaliśmy się do Skalnego Miasta w Adrszpachu. Tam naszym oczom ukazały się wielkie formy skalne, swoim kształtem przypominające "dzban", "głowę cukru", czy "ząb". Dotarliśmy do małego i wielkiego wodospadu, a dalej niezliczoną ilością wąskich i stromych schodów do skalnego jeziorka, po którym odbyliśmy rejs. Przez "mysią dziurę" szerokości 50 centymetrów z żalem opuściliśmy to piękne i pełne zakamarków miejsce. Pełni wrażeń wróciliśmy do Raciążka, po cichu zastanawiając się, gdzie pojedziemy w przyszłym roku.








 

Opracowała: ucz. Alicja Gostyńska. Zdjęcia wykonała pani Katarzyna Gostyńska. Edytował pan Jerzy Serafin (7.06.2017r)



© wwj